fbpx
slider mask

Aktualności

Dlaczego polska żywność jest lepsza?

25 sierpnia 2021

Czy pamiętamy o dobrodziejstwach polskiej żywności? Wśród zagranicznych owoców i warzyw zapełniających nasze półki bywa ona przytłoczona i zapomniana. 

Podczas gdy egzotyczne plony kuszą jaskrawymi kolorami i intensywnym zapachem, żywność krajowa wydaje się pozostawać jakby na uboczu, ubrudzona i przykurzona. Niestety często marketowe ekspozycje wprowadzają nas w błędne przekonanie, że to co zagraniczne jest lepsze. 25 sierpnia obchodzimy Dzień Polskiej Żywności i to doskonała okazja, by przypomnieć sobie, dlaczego warto sięgać po jedzenie wyprodukowane przez lokalnych rolników. 

 

Ślad węglowy – co to jest?

 

Mamy do czynienia z priorytetyzacją ochrony środowiska, a więc również z ograniczaniem śladu węglowego. Co to jest ślad węglowy (z ang. carbon footprint)? To element śladu ekologicznego, czyli wpływu, jaki ma na środowisko wytworzenie i dostarczenie konsumentowi produktu. Spore znaczenie w tym procesie ma transport, który generuje większość zanieczyszczeń i emisji gazów cieplarnianych – i to właśnie jest ślad węglowy. Oprócz tego bierze się pod uwagę także ilość tego związku emitowanego przy samej produkcji, na przykład ogrzewając powierzchnie produkcyjne lub napędzając maszyny. Jest to jedna z lepszych metod weryfikowania, jak bardzo dane przedsiębiorstwo przestrzega rozmaitych norm i jaką politykę proekologiczną prowadzi. Na zasadzie traceability dla zużycia paliwa śledzi się także ślad węglowy wszystkich komponentów danego produktu, tak by uzyskać pełny obraz śladu węglowego, również tego wytworzonego poza główną produkcją.

Polskie produkty kupowane w kraju wykazują naturalnie niższy wskaźnik. Przebyły stosunkowo niedługą drogę w transporcie i były krócej magazynowane. To także gwarancja większej świeżości, a więc kolejny powód, by zwrócić uwagę na rodzimą produkcję. Aby dodatkowo dbać o niski ślad węglowy, warto sięgać po sezonowe warzywa i owoce, w czasie, gdy rzeczywiście trwa czas ich zbiorów. Nie dość, że są wtedy tańsze, to również mamy większą pewność, iż nie leżały długo w chłodniach lub dojrzewalniach, co mogło spowodować wyższe zużycie paliw i większą emisję CO2 do atmosfery.

 

 

Mniej substancji chemicznych

 

Żywność przewożona na długich dystansach musi zachować świeżość i atrakcyjny wygląd pomimo tygodni spędzonych w środkach transportu i magazynach. Wszyscy dobrze wiemy, że owoc lub warzywo są w stanie się zepsuć nawet po kilku godzinach, jeżeli nie zostaną odpowiednio zakonserwowane. Należy się zatem zastanowić, co zostaje dodane do produktów spożywczych pokonujących długie trasy lub czym musi być pokryta ich powierzchnia. Bezpieczne dla konsumentów są takie substancje jak wosk pszczeli lub szelak, jednak i one mogą wywołać reakcje alergiczne u osób wrażliwych na tego typu dodatki. Trudno jednak gołym okiem oszacować, co znajduje się na danym produkcie i, co gorsza, co mogło zostać do niego dodane/wstrzyknięte. Pamiętajmy zatem: im krótszy czas transportu tym mniejsza konieczność dodatkowego konserwowania żywności.

 

 

Wspomaganie polskich marek

 

Pomoc dla rodzimych gospodarstw to przede wszystkim wierność ich produktom. Warto zwracać uwagę na etykiety opakowań lub informacje podane na sklepowych oznaczeniach cenowych. Wybór polskiego producenta oznacza, iż większa ilość kapitału pozostaje w Polsce. Najlepszym pomysłem jest jednakże dokonywanie zakupów w lokalnych, małych sklepach spożywczych lub nawet bezpośrednio u rolnika. Wówczas droga takiego produktu jest maksymalnie skrócona, a łańcuch jakości prosty i przejrzysty. Nawet ONZ-owski Światowy Program Żywnościowy (World Food Programme) rekomenduje wsparcie dla lokalnych przedsiębiorców i dostawców żywności, aby wspierać rodzime biznesy i przyczyniać się do rozwoju gospodarczego.[1]

 

 

Brzydkie nie znaczy gorsze

 

Trudno zaprzeczyć, że kupujemy przede wszystkim wzrokiem. Bardzo często to, co go przyciągnie, wygrywa w wyścigu o zainteresowanie i zakup. Zatem egzotyczne, jaskrawe owoce i warzywa o regularnych, a jednocześnie bardzo ciekawych kształtach o wiele skuteczniej „reklamują się” w oczach konsumenta. To co znane nam od zawsze, czyli swojskie produkty typu kapusta, marchew, seler, jabłka czy gruszki, wydaje się co najmniej pospolite w porównaniu do reszty stoisk żywnościowych.

Jeszcze inną kwestią jest nieregularność kształtów. FAO w swoich raportach dotyczących bezpieczeństwa żywności zaznacza bardzo stanowczo, iż inny od standardowego kształt warzywa lub owocu nie oznacza choroby czy uboższych walorów smakowych/odżywczych.[2] A jednak, dystrybutorzy i za nimi klienci wybierają tylko piękne, nieskazitelne produkty. To rodzi ogromne problemy w kwestii marnotrawstwa żywności i doprowadza do stosowania w rolnictwie niedozwolonych praktyk „upiększania” produktów. Na szczęście ten trend stopniowo się zmienia, ponieważ coraz częściej słyszy się nawoływania do zmiany działań marketingowych na korzyść tych nieco mniej atrakcyjnych wizualnie warzyw i owoców. Propaguje to FAO, a ostatnio nawet dystrybutorzy uczynili z nieatrakcyjnych produktów narzędzie reklamowe. Lidl wykupił dostawę zdeformowanych buraków od rolnika, który nie potrafił ich sprzedać i odpowiednio nagłośnił swoje działania. Wywołało to spory odzew w kraju i stało się niemal symbolem pozytywnych zmian w świadomości sprzedawców i klientów.

 

 

 

Czemu lepiej jeść polskie owoce i warzywa?

 

O tym, że polskie warzywa i owoce pełne są witamin i mikroelementów, nie trzeba przypominać. Przypomnieć warto za to o ich nie mniejszej atrakcyjności od zagranicznej żywności. W większości jest to także opcja o wiele tańsza i bezpieczniejsza dla środowiska. Zatem podczas następnych zakupów warto zatrzymać się na dłużej przy stoiskach spożywczych i przestudiować etykiety. W ten sposób działamy na korzyść swojego zdrowia, portfela, a nawet państwa.

 

 

[1] https://www.wfp.org/smallholder-market-support

[2] http://www.fao.org/3/cb2395en/CB2395EN.pdf

#food #foodsafety #traceability #owoce #warzywa #Poland #dzień #polskażywność #Polishfood #gospodarka #witaminy #mikroelementy #śladwęglowy #carbonfootprint

 

Źródło: cdc.gov

Producentem systemu TraceOn jest firma

Korsol Sp. z o.o.
ul. Wolności 94/314, 41-800 Zabrze

Kornel Grzywocz

W sprawie biznesowej
skontaktuj się ze mną.

Kornel Grzywocz

 +48 601 501 386
 kornel.grzywocz@korsol.pl

Anna Mańka

Chcesz wdrożyć produkt w swojej firmie?
Skontaktuj się ze mną.

Natalia Jakubiec

 +48 32 494 50 50
 natalia.jakubiec@korsol.pl